Fundacja Powszechnego Czytania

Apel Środowiska ludzi książki

Z inicjatywy Polskiej Izby Książki i Fundacji Powszechnego Czytania 30 kwietnia b.r. Środowisko ludzi książki: pisarze, wydawcy, księgarze, stowarzyszenia i organizacje wystosowało do prezydenta RP Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego apel o wdrożenie strategii ratowania książki. Sygnatariusze zebrali postulaty przedstawicieli środowiska: pisarzy, tłumaczy, ilustratorów, wydawców, księgarzy i promotorów książki. Sygnatariusze wyrazili gotowość współpracy w tworzeniu nowej strategii.

Pismo środowiska ludzi książki – kliknij

Czytanie książek w czasach pandemii

Kwarantanna to nie koronaferie. Traktując poważnie zalecenia rządu, możemy wykorzystać nadmiar wolnego czasu nie tylko na robienie zapasów, rozmowy z bliskimi, zaległe seriale i filmy na Netflixie, ale także, a może przede wszystkim, na czytanie książek. Dla własnej przyjemności, ale także przyjemności i korzyści naszych dzieci. Poniżej podajemy pięć zasadniczych powodów, dla których warto to zrobić.

Zapraszamy do przeczytania artykułu Marii Deskur, opublikowanego przez Klub Jagielloński. Kliknij.

Najlepszy czas na czytanie? Teraz! Mniej stresu, lepsza przyszłość

Od dziś wszystkie polskie dzieci i wielu dorosłych jest zmuszonych do pozostania w domu. O tak wiele wolnego czasu konkurować będą zarówno producenci gier, filmów i telewizja, jak i… autorzy książek.

„Teraz czas na czytanie” to hasło rzucone przez Fundację Powszechnego Czytania. Celem jest zachęcenie Polaków do skorzystania z kwarantanny w sposób, który zbuduje kompetencje dzieci na przyszłość i w tym obszarze przekuje potencjalny kryzys w sukces.

„Dzieci, nawet najmłodsze, doskonale wyczuwają nasze emocje. Obecne przekazy medialne oraz fakt odwołania zająć w przedszkolu i szkołach, brak kontaktu z rówieśnikami, wszystko to podminowuje w dzieciach poczucie bezpieczeństwa. Wspaniałym sposobem na odwrócenie tej tendencji będzie wspólne czytanie i rozmowa. Skorzystajmy mądrze z tego wspólnego czasu w domu, którego oczywiście nie planowaliśmy, ale który można przekuć na sukces. Gorąco zachęcam, by znaleźć czas na wspólne czytanie i rozmowę z dziećmi, z korzyścią dla dziecka i nas samych” podkreśla profesor Piotr Albrecht, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego.

Badania udowodniły, że czytanie skutecznie niweluje stres: już 6 minut czytania obniża poziom stresu o 60%. Czytanie przynosi także wiele innych skutków długofalowych:, buduje kompetencje społeczne, emocjonalne i kognitywne, ma moc niwelowania różnic społecznych.

„Tak więc zachęcamy: macie czas? Czytajcie! Dla uspokojenia, dla rozwoju emocjonalnego oraz dla odbycia najwspanialszych podróży pozostając we własnych czterech ścianach! Jeśli chcecie się podzielić zdjęciami – wrzucajcie na social media z #TERAZCzasNaCzytanie” – bądźmy razem choć każdy w swoim domu – zachęca Maria Deskur, Prezeska Fundacji Powszechnego Czytania.

Konferencja Pielęgniarek i Położnych

Na zaproszenie prof. Marii Borszewskiej-Kornackiej i dr. hab Renaty Bokiniec Fundacja Powszechnego Czytania została zaproszona na V Konferencję „Rola Pielęgniarki i Położnej w opiece nad noworodkiem”. Wykład zatytułowany „Czytanie i rozmowa fundamentem zdrowia” wygłosiła prezes Fundacji Maria Deskur. Patronat nad wydarzeniem objęła Klinika Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka WUM.

Platon i Muchomor przystępują do Fundacji Powszechnego Czytania

Dystrybutor książek Platon i wydawnictwo Muchomor oficjalnie dołączyli do Rady Fundacji Powszechnego Czytania.

„Kiedy Marynia Deskur opowiedziała nam o Fundacji, od razu zdecydowałyśmy się dołączyć. Zachwycił nas pomysł działania we współpracy ze środowiskiem lekarzy i w oparciu o wyniki badań naukowych. Poza tym podoba się nam idea wspólnej pracy „ponad podziałami”.” – powiedziała Anna Skowrońska z wydawnictwa Muchomor. „Cieszymy się, że jako pierwszy dystrybutor książek dołączamy do Fundacji. Mamy nadzieję, że stworzy to dodatkowe możliwości dla środowisk skupionych wokół tej wyjątkowej inicjatywy” – podkreśla Paweł Filar, prezes Platona.

„Fundatorów połączyło poczucie odpowiedzialności za przyszłość Polski. Bez podniesienia poziomu czytelnictwa pozbawimy Polskę i jej przyszłe pokolenia kompetencji przyszłości. Są nimi: krytyczne myślenie, kreatywność, umiejętność pracy zespołowej, inteligencja emocjonalne, umiejętności negocjacji, elastyczność poznawcza. Wszystkie te umiejętności kształtują się w człowieku właśnie dzięki czytaniu.” – mówi Włodzimierz Albin, Przewodniczący Rady Fundacji.

„W statucie Fundacji zapisaliśmy zasady, którymi mamy obowiązek się kierować – jedną z nich jest obowiązek współpracy z innymi organizacjami i instytucjami działającymi na rzecz upowszechnienia czytania. Przystąpienie przez Platona i wydawnictwo Muchomor do grona firm zrzeszonych w Fundacji przeogromnie nas cieszy, jest znakiem, że coraz szersze grono wierzy nie tylko w ideę, ale także w siłę współpracy, oraz w nas. To też po prostu po ludzku bardzo miłe” – dodaje Maria Deskur, Prezes Fundacji.

Pierwszym projektem Fundacji Powszechnego Czytania jest akcja „Książka na Receptę. Recepta na sukces”, której esencją jest wprowadzenie do standardu pracy pediatrów, neonatologów, pielęgniarek i położnych w Polsce rekomendacji czytania i rozmowy z dzieckiem od najwcześniejszego wieku. Akcja wygrała już ogólnopolski konkurs – „Zwyrtałę” – za najlepszy pomysł na promocję czytelnictwa. We wrześniu i październiku na zaproszenie Fundacji prof. Barry Zuckerman zachęcał środowisko medyczne do przepisywania małym pacjentom książek na receptę. W trakcie wielu spotkań dzielił się swoimi doświadczeniami z organizacji „Reach Out and Read”, prowadzącej z sukcesem takie same działania, ale na znacznie większą skalę w USA.

Fundacja Powszechnego Czytania powstała jesienią 2018 roku dzięki współpracy fundatorów – firm z rynku książki: Adamada, Agora, Aromat Słowa, Bosz, CHBeck, Egmont, Garmond Press, Lexicon, Media Rodzina, Muza, Nowa Ewa, Polarny Lis, Polska Izba Książki, Rebis, Wydawnictwo Dwie Siostry, Zakamarki, Zielona Sowa, Znak.

Fundację można wesprzeć wpłacając hojną darowiznę na konto 42 1600 1462 1871 2526 2000 0001

Fundacja otwarta jest na przyjmowanie kolejnych sprzymierzeńców – zapraszamy do kontaktu!

Debata o roli samorządów w upowszechnianiu czytelnictwa w Polsce

Podczas 23. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie odbyła się debata „Rola samorządów w upowszechnianiu czytelnictwa w Polsce”, którą zorganizowała Polska Izba Książki i Miasto Kraków i Targi Książki, a poprowadziła prezes Fundacji Powszechnego Czytania Maria Deskur. W debacie wzięli udział prezydenci, burmistrzowie oraz wójtowie z miejsc, w których samorządy są zaangażowane w promowanie czytania. W panelu dyskusyjnym znaleźli się: z-ca dyrektora Biura Kultury Miasta Stołecznego Warszawy Małgorzata Naimska, wiceprezydent Sopotu Joanna Cichocka-Gula, burmistrz Rabki Leszek Świder, burmistrz Sierpca Jarosław Perzyński, pełnomocnik prezydenta Krakowa d.s. Kultury Robert Piaskowski oraz eksperci: dr Izabela Koryś z Instytutu Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej i Mateusz Adamkowski, dyrektor departamentu Mecenatu Państwa w MKiDN.

Podczas debaty paneliści oraz zaproszeni goście dyskutowali o roli samorządów w upowszechnianiu czytania, możliwościach, jakie mają władze samorządowe w ułatwianiu i wspieraniu różnych inicjatyw oraz trudnościach, które ograniczają działania lokalne.

„Żeby czytelnictwo wzrastało nie jest potrzebna jednorazowa akcja. Skuteczność zobaczymy dopiero z czasem w pewnych odroczonych miejscach. Ważne żeby trening był systematyczny i długotrwały”.

Największe miasta mają większe możliwości organizacyjne, ale też więcej zadań. Biorą na siebie nie tylko organizację jednorazowych akcji, ale też wsparcie autorów, ilustratorów i tłumaczy. „Dużo robimy, ale nie będzie to miało sensu, jeśli nie będzie zainteresowania czytaniem” – powiedziała Małgorzata Naimska. Wtórowała jej dr Izabela Koryś: „Żeby czytelnictwo wzrastało nie jest potrzebna jednorazowa akcja. Skuteczność zobaczymy dopiero z czasem w pewnych odroczonych miejscach. Ważne żeby trening był systematyczny i długotrwały”.

„Literatura buduje kapitał społeczny i przewagę konkurencyjną miasta. O konkurencji miast zadecyduje w przyszłości kreatywność i literacy obywateli.”

Wieloletnią, przemyślaną strategię wspierania literatury przez samorząd zaprezentował Robert Piaskowski z Krakowa.

„Literatura buduje kapitał społeczny i przewagę konkurencyjną miasta. O konkurencji miast zadecyduje w przyszłości kreatywność i literacy obywateli.” – dodał Piaskowski. Wyjaśniał też, że system wsparcia przez miasto, jak wielki parasol musi uwzględniać i chronić wszystkie zasoby już istniejące: twórców, instytucje kultury, organizacje pozarządowe, księgarnie, wydarzenia cykliczne takie jak targi, festiwale i nagrody literackie oraz prywatnych entuzjastów.

Izabela Koryś zwracała też szczególną uwagę na fakt, że czytanie musi kojarzyć się z przyjemnością i dopiero wtedy można oczekiwać, że czytający osiągnie poziom krytyczno-twórczy. „Mówienie, opowiadanie własnymi słowami, wyciąganie wniosków – to dopiero nas zmienia.” Dodała także, że czytanie powinno zaczynać się od najmłodszych lat życia: „Czytanie dzieciom i z dziećmi może zmienić ich przyszłość”.

Dwa zaprezentowane festiwale literackie: w Rabce i Sopocie były przykładem udanych inwestycji miast w promowanie czytania a zarazem w promocję miast i stworzenie wizerunku miejsc, gdzie przyjemność przebywania na wakacjach z rodziną można połączyć z wzięciem udziału w spotkaniach z autorami i debatach literackich na europejskim poziomie. Te dwa festiwale niewątpliwie pomagają w skojarzeniu czytania z relaksem wakacyjnym. Prezydent Rabki Leszek Świder podkreślił, że inicjatorami festiwalu były osoby które miały pomysł, nie samorząd. To znakomity przykład wsparcia przez samorząd lokalny inicjatywy aktywnych mieszkańców.

W debacie kilkukrotnie wracano do wątku promowania czytania wśród seniorów. Badania wykazują, że seniorzy, którzy czytają, lepiej radzą sobie z upływającym czasem i otaczającą rzeczywistością. Wiceprezydent Sopotu Joanna Cichocka-Gula opowiadała o programach czytelniczych łączących seniorów z dziećmi. Prezydent Sierpca Jarosław Perzyński dodał też, że czasem zachętą dla seniorów mogą być inne sprawy administracyjne, które można załatwić w bibliotece (np. dokumenty do programu Senior+).  „Dziadkowie to najlepsi animatorzy czytania. Czytanie jest społeczne, tylko wtedy nas pobudza. To nie jest czynność samotna” – skomentowała dr Koryś.

Przedstawiciel MKiDN Mateusz Adamkowski, zapytany o kryteria przyznawania dofinansowań projektom czytelniczym podkreślał, że ministerstwo odchodzi od sztywnych wymagań regulaminowych. „Brak sztywnych kryteriów jest raczej zaletą programów, jest większa elastyczność dla ekspertów oceniających pomysły, żeby móc wyłuskać prawdziwe „perełki” – dodał.

Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy podkreślił, że jako odpowiedzialny z politykę społeczną w stolicy, widzi potrzebę wsparcia czytania też jako części zdrowia, i na każdym etapie życia.

Rozmowa panelistów wywołała bardzo ciekawą i pełną zaangażowania dyskusję z udziałem zgromadzonych w sali uczestników. Okazało się, że trzy godziny to za mało, żeby zadać wszystkie pytania i uzyskać odpowiedzi. Mimo różnic w poglądach i pomysłach na poprawienie sytuacji zgromadzeni przyjęli za wspólny cel współpracę (czyli „wspólną pracę” – jak podkreślała Maria Deskur) nad poprawieniem statystyki czytelnictwa w Polsce.

Najważniejsze jest dotarcie do ludzi, którzy dziś nie czytają wcale.

Kończąc debatę prezes PIK oraz przewodniczący Rady Fundacji Powszechnego Czytania Włodzimierz Albin zaapelował, żeby pamiętać, że najważniejsze jest dotarcie do ludzi, którzy dziś nie czytają wcale. Pod koniec spotkania uczestnicy debaty podpisali deklarację współpracy na rzecz promocji czytania. (kliknij żeby przeczytać)

Podziękowania

Dziękujemy prof. Barry’emu Zuckermanowi za wizytę w Polsce i inspirację do dalszego działania! Stoją od lewej: Maria Deskur, prezes zarządu FPC, Włodzimierz Albin, przewodniczący Rady FPC, Pamela Zuckerman, Grzegorz Majerowicz, członek zarządu FPC, Hanna Buchner, koordynator projektów oraz prof. Barry Zuckerman (fot. Adam Słomiński).

Rodzice, czytajcie i rozmawiajcie z dziećmi!

Dlaczego my, pediatrzy, powinniśmy zajmować się rekomendowaniem czytania? Bo czytanie i rozmowa z dzieckiem rozwijają mózg. Zajmujemy się prawidłowym rozwojem żołądka, serca czy płuc dzieci. Rozwój ich mózgu też powinien być obiektem naszej troski”

Te mocne słowa wypowiedział profesor Barry Zuckerman do 4500 polskich pediatrów zgromadzonych na konferencji „Jesień Pediatryczna”, organizowanej przez wydawnictwo „Medycyna Praktyczna”. Profesor Zuckerman od 30 lat promuje wśród lekarzy i personelu medycznego konieczność przepisywania, obok witamin, również recept na książki. Efekty jego pracy są porywające: w programie „Reach Out and Read” bierze udział ponad 32 tys. lekarzy i pielęgniarek mających pod opieką 4,7 mln dzieci w 6 200 placówkach w USA. Aby rozpocząć działanie projektu „Książka na receptę. Recepta na sukces” prof. Barry Zuckerman przekazał ze swoich prywatnych pieniędzy środki na zakup 5 tysięcy książek dla dzieci, które trafią do gabinetów lekarzy-pediatrów w całej Polsce.

Profesor Zuckerman podkreśla, że kontakt dziecka z czytającym mu rodzicem spełnia wiele ważnych funkcji: „Czytanie książek na głos wymaga spokoju, zatrzymania się w codziennym pośpiechu. Dziecko, nawet kilkumiesięczne, wyczuwa to i też się uspokaja. Napływające do niego słowa i kontakt rozpoczynają budowanie połączeń między neuronami w jego mózgu. Później, dzięki książkom, dziecko zaczyna się uczyć nazywać przedmioty, oswaja się z emocjami, zaczyna rozpoznawać litery, słowa – uczy się czytać, co pozwala na dalszą naukę. Udowodniono, że mózg człowieka rozwija się najszybciej w interakcji. Co więcej, za każdym razem, gdy czytamy dziecku na głos i z nim rozmawiamy, buduje się w nim poczucie własnej wartości, wzmacniają się więzi, budujemy jego kompetencje społeczne.”

Nie ma innego medium, które byłoby tak niesamowite jak książka. To tak naprawdę jedyne medium, które nie jest bierne.  Na tym polega magia literatury – ona nas przeistacza. Ma moc nie tylko terapeutyczną, ale i transformacyjną. Ja jestem w tym miejscu swojego życia, bo czytałam książki.  To nie jest tak, że ja planowałam bycie pisarką i że będę miała życie, takie, jakie mam. A mam piękne życie, bo mogę czytać i pisać książki. Nic innego nie robię. I szczerze to polecam.” – mówi Katarzyna Bonda, pisarka, ambasadorka projektu „Książka na Receptę. Recepta na sukces”. Wtóruje jej Grzegorz Kasdepke, również pisarz, i również ambasador projektu: „Kiedy rozmawiam z nauczycielami, z animatorami kultury o czytelnictwie, zawsze powtarzam, że jeżeli my, dorośli nie wychowamy czytelników Chotomskiej, nie będziemy mieli czytelników Szymborskiej. Od czwartku dodaję, że i Tokarczuk. Uważam, że czytanie książek jest zabawą dla chuliganów. Dla przyszłych marzycieli, odkrywców, wynalazców, dla niespokojnych duchów. Dla tych wszystkich, którzy będą zmieniali świat.

Czy chcemy, czy nie – najważniejszym wzorem dla dzieci są ich rodzice. A według badań Biblioteki Narodowej[1] odsetek dorosłych Polaków, którzy nie czytają książek ani żadnych dłuższych tekstów, jest alarmująco wysoki. Prawie 60% Polaków nie sięga nigdy po książkę (ani w formie papierowej, ani elektronicznej). Fundacja Powszechnego Czytania stawia sobie za cel wspieranie rodzin polskich w czytaniu.

Wizyta profesora Zuckermana w Polsce to dla nas ogromne wydarzenie. mówi Maria Deskur, prezes Fundacji Powszechnego Czytania – „Akcja „Książka na Receptę. Recepta na Sukces” wzorowana jest na jego sukcesach i badaniach. Jesteśmy wdzięczni, że polscy pediatrzy przyjęli pomysł z entuzjazmem – są przecież największymi autorytetami dla młodych rodziców. Ogromnie cieszymy się ze współpracy z Medycyną Praktyczną. Jesteśmy zachwyceni, że pani Zofia Małas, Prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych zadeklarowała też wsparcie tej liczącej ponad 250 tys. osób grupy zawodowej. Liczymy, że do naszej kampanii przyłączą się również inne środowiska, w tym biznes, zwłaszcza że bardzo potrzebujemy wsparcia finansowego do zrealizowania tego projektu na rzecz lepszej przyszłości kolejnych pokoleń Polaków.”

Prof. Barry Zuckerman wziął również udział w szeregu spotkań z nauczycielami, aktywistami, przedstawicielami NGOs i instytucji państwowych. Pytany, jak udało mu się przekonać do swojego pomysłu cały kraj, odpowiadał. „Kiedy zaczynałem, tylko kilku lekarzy dołączyło się do mnie. Ale bardzo szybko okazało się, że rodzice i dzieci wychodzący z naszych gabinetów są uśmiechnięci. Udowodniliśmy też, że wspólne czytanie realnie wpływa na rozwój mózgu. Nawet sceptykom trudno było z tym dyskutować. Jeśli Polska, zgodnie z wizją decydentów, ma być krajem innowacyjnej gospodarki, odkryć naukowych i ojczyzną najwyższej klasy ekspertów, już dziś powinna zainwestować we wsparcie rodziców w czytaniu dzieciom. To doskonały pierwszy krok w drodze do sukcesu.”


[1] https://www.bn.org.pl/w-bibliotece/3413-38%25-polakow-czyta-ksiazki.html

„Książka na receptę” najlepszym pomysłem na promocję czytelnictwa!

Jury w składzie: prof. Anna Janus-Sitarz, prof. Grzegorz Leszczyński i pan Konstanty Przybora przyznało nagrodę główną „Zwyrtała” – za najlepszy pomysł promujący czytanie ex-aequo Pani Marii Deskur, prezes Fundacji Powszechnego Czytania za projekt „Książka na receptę” oraz Pani Edycie Pietrzak z Miejskiej Biblioteki Publicznej we Włodawie  za projekt „Centralne Biuro Czytelnicze”. Konkurs organizowany jest w ramach Międzynarodowego Festiwalu Literatury Dziecięcej Rabka Festival 2019.

Jury doceniło „Książkę na receptę” jako skuteczny pomysł na wprowadzenie na stałe w praktykę lekarską, pielęgniarską i położniczą rekomendacji codziennego czytania z dzieckiem od urodzenia.

„Wyniki badań klinicznych sugerują, że dzieci, których rodzice przestrzegali takiego zalecenia lekarskiego:

– mają większe bierne i czynne kompetencje językowe – ich rozwój językowy jest szybszy,

– prędzej rozwijają kompetencje społeczne – umiejętność zabawy (także z innymi dziećmi) i radzenie sobie z lękiem separacyjnym,

– mają większą zdolność skupienia uwagi i szybciej osiągają gotowość szkolną,

– rzadziej wykazują nadreaktywność i agresję” – przekonuje dr n. med. Jacek Mrukowicz, redaktor naczelny Medycyny Praktycznej.

Z kolei Maria Deskur mocno podkreśla wagę problemu, w wywiadzie dla NGO.pl powiedziała:

„Każdy z nas powinien być zainteresowany tym, by poziom czytelnictwa w Polsce wzrósł. To problem cywilizacyjny i jeśli nie zrobimy wysiłku, by go rozwiązać, to się po prostu bardzo źle skończy. […] Jeżeli pozwoli się, by społeczeństwo podzieliło się na tych, co czytają, i tych, którzy korzystają tylko ze smartfonów, to rozmowa między obiema grupami będzie bardzo trudna. Tym bardziej, że jedna z nich będzie mieć umiejętności manipulowania drugą. Tak więc każdy odpowiedzialny człowiek powinien chcieć zaangażować się w promocję czytelnictwa.”

Więcej na:

https://publicystyka.ngo.pl/deskur-bez-czytania-nie-ma-cywilizacji?fbclid=IwAR0XaGel9xf-7956AWDufRVB2t5FlwSiN8pC9XWURbTCuaXqmXIJkJ5xquU

 

Zapraszamy na www.KsiazkaNaRecepte.pl

Share

Subscribe to our newsletter