Dla rodziców

Drodzy Rodzice,

Udowodniono, że dziecko, któremu się czyta codziennie na głos:

1/ łatwiej nawiązuje kontakty z innymi,

2/ osiąga lepsze wyniki w naukach wszelkich – nie tylko w humanistyce!,

3/ potrafi dłużej i lepiej się skoncentrować,

4/ jest bardziej stabilne emocjonalnie.

Potrzebujecie takich dzieci. Społeczeństwo takich dzieci też potrzebuje.

Jeśli chcecie mieć takie dzieci:

Czytajcie dziecku 20 minut dziennie. Codziennie! – jak słusznie nawołuje od 15 lat fundacja Cała Polska Czyta Dzieciom.

Nie macie czasu wieczorem po pracy? Znajdźcie go!

Od tego naprawdę zależy przyszłość Waszego dziecka.

 

Nie wiesz co czytać dziecku? Co mu kupić?

Zapytaj znajomych.

Wstąp po radę do najbliższej biblioteki – to, co ludzie wypożyczają, będzie ciekawą podpowiedzią.

Sprawdź rekomendacje w sieci: IBBY, Ryms, Czasdzieci.pl, Złota Lista – linki znajdziesz w naszej zakładce Bank wiedzy.

Wybierz coś, co Ciebie też będzie cieszyć – wciągnie Cię w opowieść razem z dziećmi.

Jak urządzić kącik do czytania dla dziecka?

- w domu powinny być książki

- powinny być dostępne na wyciągnięcie ręki dziecka

- książka nie powinna być objęta zakazem dotykania w obawie przed zniszczeniem

Dziecko nie może się bać, że jak tylko ją weźmie do ręki, to na pewno zepsuje albo pobrudzi. Oczywiście warto uczyć od początku szacunku do książek, ale nie jest to priorytet. Może się zdarzyć, że ukochana książka będzie po kilku latach w opłakanym stanie. Sam fakt, że dziecko ma ukochaną książkę, jest olbrzymią wartością.

Dziecko, podobnie jak dorosły, lubi wygodnie usiąść (dzieci kochają wszelkiego rodzaju pufy, poduchy itp.) i nie spieszyć się przy czytaniu. Przy malutkich dzieciach warto je uważnie obserwować: ile czasu słuchają uważnie, kiedy czytanie sprawia im przyjemność, co przeszkadza w skupieniu się, jakie książki dziecko samo bierze z półki samo z siebie. Ponieważ każde dziecko jest inne, dopiero uważna obserwacja pozwoli dopasować domowy kącik i biblioteczkę do Waszych potrzeb.

Czy w ogóle te książki są w domu konieczne?

TAK!

Prof. Joanna Papuzińska w „Dziecięcych spotkaniach z literaturą” pisze tak:

Kilka własnych książek jest po prostu niezbędnych dla jego (dziecka) prawidłowego rozwoju. Pierwsza biblioteczka dziecka nie musi być bardzo bogata, ważne jest, aby była starannie dobrana i aby poszerzała się wraz z dorastaniem dziecka. Systematycznego, wielokrotnego obcowania z książką – przedmiotem, możliwości powrotu do znajomych tekstów i ilustracji, nie da się zastąpić przelotnym kontaktem z książką wypożyczoną z biblioteki, chociaż obydwie te formy są dla dziecka równie ważne. Książka własna stwarza poczucie więzi i przynależności, obcowanie z nią staje się rytuałem. Obcowanie z książką wypożyczoną (w ogóle z biblioteką) niesie wiedzę o tym, jak bogaty jest świat książek, jak wiele możliwości kontaktu otwiera się przed dzieckiem, a także o tym, że stanowią one wspólne bogactwo ludzi połączonych społecznymi więzami. Poza pożytkami obcowania z samą książką biblioteka jest też jednym z pierwszych praktycznych przykładów dobra wspólnego, z jakim dziecko może się zetknąć”.

Co możecie jeszcze zrobić?

Rozmawiajcie w przedszkolu, szkole, bibliotece o konieczności upowszechniania czytania.

Namawiajcie przedszkole/szkołę Waszych dzieci do zorganizowania codziennego czytania. Jeśli możecie - pomóżcie im w tym.

Namawiajcie znajomych, by czytali dzieciom codziennie.

Czytajcie dla siebie sami – niech dzieci to widzą.

Rekomendujcie książki w bibliotece, znajomym, w szkole na prezenty w konkursach i na koniec roku.

Inne pomysły

- Urodziny dziecka z tematem przewodnim z książki.

- Głośne przeczytanie kilku dowcipnych wierszy/opowiastek w czasie urodzin.

- Rodzinny klub czytelniczy – kilka rodzin czyta książkę i potem ją omawiacie przy ciastku.

- Wspólna wizyta w księgarni z okazji urodzin dziecka – niech sobie coś wybierze.

Powodzenia w działaniu!