Dla nauczycieli

Drogie Nauczycielki i Nauczyciele,

Udowodniono, że dziecko, któremu się czyta codziennie na głos:

1/ łatwiej nawiązuje kontakty z innymi,

2/ osiąga lepsze wyniki w naukach wszelkich – nie tylko w humanistyce!,

3/ potrafi dłużej i lepiej się skoncentrować,

4/ jest bardziej stabilne emocjonalnie.

Potrzebujecie takich dzieci. Społeczeństwo takich dzieci też potrzebuje.

Jeśli chcecie mieć takie dzieci w klasie ósmej – zacznijcie im czytać od pierwszego dnia szkoły!

Czytajcie dzieciom 20 minut dziennie. Codziennie! – jak słusznie nawołuje od 15 lat fundacja Cała Polska Czyta Dzieciom.

Namawiajcie gorąco rodziców, by czytali dzieciom w domach!

Do „przerobienia” jest podstawa programowa?

Oczywiście, że tak! Z klasą dzieci, którym się codziennie czyta, przerobicie ją 2 - 3 razy szybciej.

Ta inwestycja się zwróci!

 

Każdy z Was ma wielki wpływ.

Jeśli zechcecie ten wpływ wywrzeć, wzmocnicie też swoją własną pozycję, swój status – jako tych, którym zawdzięczamy zdrowe następne pokolenie.

 

JAK?

- Niech dzieci mają prawo wyboru lektury dodatkowej [cenzura tylko na pomysły ekstremalne].

- Byłoby dobrze, gdyby to od czasu do czasu było coś śmiesznego.

- Jeśli 20 minut to dużo – zacznijcie od 10 i stopniowo wydłużajcie czas czytania do 20.

- Niech dzieci mają prawo w czasie czytania siedzieć na podłodze (może na poduszkach?), chodzić po klasie, nawet leżeć wygodnie na dywanie, oby były cicho. Niektórym z nich nikt wcześniej nie czytał, muszą się nauczyć skupienia – dajcie im szansę!

- Zmieniajcie się: niech czytają wszyscy nauczyciele – nie tylko nauczyciel j. polskiego!

- Pozwólcie dzieciom potem komentować, jeśli chcą, co było fajne, co beznadziejne, czy podobały im się ilustracje.

Dodatkowe pomysły na działania proczytelnicze z uczniami

Urządzenie w klasie kącika z książkami

Oczywiście często istnieje w szkole dobra biblioteka, ale nawet wtedy warto przyzwyczaić dzieci, że w klasie na półce stoją ciekawe książki. Mogą służyć do wspólnego czytania lub do poczytania w wolnym czasie, jeśli ktoś wcześniej skończył pracę nad swoimi zadaniami.

Wizyta w bibliotece lokalnej i „zaprzyjaźnienie” uczniów z bibliotekarzami. Warto pokazać dzieciom, że biblioteka to miejsce przyjazne, spokojne, gdzie nikt nie ocenia, czy książka, którą pożyczają, jest ambitna. Każdy tu może bezpłatnie wypożyczyć, co chce.

Biblioteka szkolna najfajniejszym miejscem w szkole: włączenie dzieci w wybór tego, co jest do biblioteki kupowane; włączenie dzieci w zmianę dekoracji biblioteki; biblioteka zawsze otwarta; włączenie dzieci w budowanie listy najchętniej wypożyczanych książek spoza listy lektur.

Dzieci oraz nauczyciele (!) prezentują dowolnie wybrane przez siebie książki przed klasą Zadaniem jest zachęcenie pozostałych do przeczytania książki. Jeśli ktoś nie ma ulubionej książki, może prezentować ostatnio przeczytaną, która się podobała. Takie prezentacje mobilizują nawet nieczytające dzieci, żeby coś przygotować. Nauczyciel opowiadający o swojej ukochanej książce jest przykładem nie do przecenienia!

Wszelkiego typu akcje książkowe dzień książki, dzień książki dziecięcej, miesiąc bibliotek szkolnych, tydzień czytania, tydzień bibliotek, pikniki, kiermasze, quizy o bohaterach literackich, konkursy plastyczne, akcja Podziel się książką, zaproszenie rodziców lub starszych uczniów do głośnego czytania, kółko o książkach, zbieranie rekomendacji dzieci i na ich podstawie robienie od czasu do czasu listy, którą można potem dać dzieciom (np. raz w miesiącu), żeby mogły wrócić do tytułów omówionych przez kolegów, zabawy w bohaterów literackich, drama, scenki, książka jako forma: jak jest zbudowana, z jakich części się składa, jak powstała, konkurs na ciekawe zdjęcie np. moje wakacje z książką, mój weekend z powieścią przygodową, tydzień detektywów, gazetki ścienne o książkach i tak dalej.

Oczywiście książki warto czytać nie tylko podczas zajęć zintegrowanych i lekcji j. polskiego. Wszystkie przedmioty znakomicie się do tego nadają. Wbrew pozorom przy naukach ścisłych fragmenty literatury popularnonaukowej mogą mieć znaczący wpływ na zrozumienie tematu.

I na koniec :-)

Małe dzieci w naturalny sposób dobrze reagują na bliskich, którzy coś opowiadają lub czytają  Te dzieci będą miały ułatwiony start w szkole, ponieważ czytanie kojarzy im się jednoznacznie z przyjemnością. Gorzej, jeżeli przygoda z książką rozpoczyna się dopiero w momencie, kiedy dziecko uczy się liter w szkole i samo musi poradzić sobie z czytaniem pierwszych tekstów. Samo poskładanie liter w słowa, a słów w zdania jest na tyle pracochłonne, że początkowo dziecko nie skupia się na treści. Nic dziwnego, że dla takich dzieci czytanie jest po prostu nudną, męczącą czynnością. W pracy nauczycielskiej warto pamiętać, żeby nie oceniać takich dzieci. Nie jest ich winą, że w domu nie dostały najważniejszej „wyprawki” ucznia: codziennego czytania od urodzenia.

W najlepszej sytuacji są nauczyciele żłobków i przedszkoli, w których jest dużo czasu i pewna swoboda w ułożeniu dzieciom zajęć. Można wtedy połączyć głośne czytanie z relaksem poobiednim, zaprosić rodziców do wspólnego czytania, czytać kolejne fragmenty od króciutkich po długie, tak żeby dzieci miały czas nauczyć się skupiać na słuchaniu.

Nauczycieli szkolnych zazwyczaj ogranicza przede wszystkim czas. Ale przecież głośne czytanie  w klasie lub zadanie dodatkowej lektury może być częścią realizacji programu. Jeżeli z czwartą klasą szkoły podstawowej, zamiast realizować temat według podręcznika do historii, przeczytamy książkę lub opowiadanie o świętej Jadwidze, to efekt będzie podobny: dzieci wiedzą, kim była święta Jadwiga, znają legendy z nią związane, rozumieją, że była królem Polski. Podstawa programowa została zrealizowana.

Jeśli dobrnąłeś do końca, wiesz to wszystko i jeszcze wiele więcej, to fantastycznie! To znaczy, że już dołączyłeś do grona ludzi, którzy myślą o przyszłości naszego społeczeństwa. Podziel się tym tekstem z kimś, kto dopiero zaczyna działalność!